W dniach 3 - 5 lutego 2012 roku, w Berlinie odbyły się po raz 41 targi numizmatyczne World Money Fair.
Jest to jedna z największych i najbardziej znanych imprez numizmatycznych, nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Biorą w niej udział mennice i dystrybutorzy monet z całego świata. Każdego roku targi te odwiedza ok. 15 000 osób.Podczas targów zostało zaprezentowanych wiele produktów - niektóre miały swoją "premierę". Na przykład, Mennica Polska po raz pierwszy przedstawiła swój nowy produkt dedykowany zakochanym - zestaw monet w kształcie puzzli „Ty i Ja ''. Jest to moneta składająca się z dwóch części, zaprojektowana w Polsce i wybita w Mennicy Polskiej w limitowanym nakładzie do 10 tys. egzemplarzy z nominałem 1 dolara Niue Island. Została ona ozdobiona tampondrukiem i kryształami Swaroskiego.

Uczestnicy mogli wziąć udział w konferencjach i panelach dyskusyjnych. W tym roku gościem honorowym targów była The Royal Mint z Wielkiej Brytanii (w roku 2011 była nim Mennica Polska S.A.). Na targach odbyły się liczne prezentacje oraz konferencje przeznaczone dla międzynarodowych ekspertów. Na forum inżynierów, dostawców i partnerów produkcyjnych nastąpiły wymiany doświadczeń i poglądów na temat najnowszych rozwiązań i procesów dotyczących bicia monet. Na targach odbyły się również licytacje monet oraz medali.
Rekordową cenę na aukcji w Berlinie osiągnęła rosyjska moneta z XIX w. rubel cara Mikołaja I z 1836 r. została sprzedana za 650 000 Euro. A cóż to za moneta? Jest to bardzo rzadka moneta, wybita ku czci cara Mikołaja I. W sprzedaży pojawiają się sporadycznie i to najczęściej na najbardziej prestiżowych aukcjach numizmatycznych, takich jak te w Berlinie.

Pomysł wziął się z państwa niemieckiego, gdzie wybijano monety dla uhonorowania Głowy Państwa, a jednocześnie próbowano tym sposobem poprawić sytuację finansową. Miał to być prezent-niespodzianka dla Mikołaja I. Dlatego wizerunki na monetę powstawały w oparciu o portrety cara i jego rodziny, znajdujące się na różnych przedmiotach. Moneta ta wybita została w kilku wersjach, nie była jednak przeznaczona, aby pełnić rolę pieniądza. Car rozdawał ją gościom, których chciał uhonorować oraz swoim dygnitarzom, jako wyróżnienie i nagrodę za zasługi. Był to więc swoisty medal za zasługi. Monety te wybijano kilka razy i kilkoma stemplami, stąd dokładnie nie wiadomo, ile sztuk monet zostało tak naprawdę wybitych oraz ile z nich zachowało się do dziś.
| « poprzednia | następna » |
|---|



